Be. coś za często się ostatnio odzywa.
Łapiąc moje myśli, koncentruje je na sobie.
Skąd u niej ten spryt? Ta przebiegłość...
A może... Skąd u mnie ten spryt? Ta przebiegłość...
Nie. Wolę się usprawiedliwiać i głośno twierdzić, że ja i Ona to dwie inne osoby.
Z kompletnie różną osobowością.
Dziś poniedziałek.
Na nowo rozpoczynam swoje życie.
Tak dobrze powiedzieć sobie: 'Zaczynam nowe życie'.
Wielkie Tabula Rasa, rozbudzona we mnie idea Arystotelesa.
Dziś... jeśli się uda, rozpocznę moje małe, osobiste odliczanie.
Do puli szczęścia.
Tak więc... Trzymajcie kciuki.
Niektórym nawet pozwolę się za to pomodlić.
No comments:
Post a Comment