Boli mnie czasem serce.
Tak metaforycznie.
W takich momentach choć ból preszywa na wskroś... czuję, że żyję.
Śmieszne, prawda?
Ten ból... pokazuje, że nie jestem jeszcze taka martwa.
Zdolność odczuwania emocji.
Srajnych, bo skrajnych, ale... emocji.
Nie jestem kamieniem.
Ten ból... jak go opisać?
To wspomnienia.
Zarówno dobrych jak i złych chwil.
Teraz rozumiem, co znaczy tęsknić.
Tak prawdziwie, tak intensywnie.
Tęsknić...
Do tej małej, bezbronnej dziewczynki jaką kiedyś byłam.
No comments:
Post a Comment