Monday, 17 May 2010
Kurwa Wasza mać.
Maj... niby taki piękny miesiąc. Kwiatki rosną, trawa się zieleni a błękitne niebo pokrywa gąbka chmur. Tak. Może w Waszym świecie. Bo w moim na pewno nie. Kurwa Wasza mać. Bedąc małą dziewczynką, byłam bardzo... niesamodzielna. Pójście do sklepu było wyzwaniem... odwagi brak, kompleksów miliony. Dziś? Mieszkam daleko, w obcym kraju, sama latam po bankach, sama opłacam rachunki. Sama gotuję. I jakże cudownie daję sobie radę....!!! Tylko gdzieś tam... ja wciąż się boję. I tak oto codzienne sprawy to katorga... No tak sama sobie to zrobiłam. Mogłam nie wyjeżdzać... Zostać. Mogłam. Teraz już za późno. Jeszcze trochę, jeszcze troszeczkę.Nienawidzę tego... pierdolonego marnowania własnego życia. Łez wylewanych po cichu w poduszkę. Usprawiedliwień, że to całoroczny PMS. Kurwa Wasza mać. KURWA WASZA MAĆ. Nienawidzę Was. Tych szczęśliwych. Tych co kochają maj. Kurwa Wasza mać.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment