Oglądam zdjęcia. Niektóre z nich zrobione zostały lata temu...
Boże, jak wspomnienia bolą. Nawet gdy są to dobre wspomienia.
Tęsknię za starymi latami.
Gdy... tak naprawdę nie liczyło się nic.
Problemy?
Jakie problemy... Nie było żadnych. Nie istniały.
Dziś wyniszczam samą siebie.
Psychicznie - poprzez obsesyjne myślenie.
Fizycznie - poprzez katowanie przełyku palcami.
Chcę znów być tą małą dziewczynką.
Chcę znów być szcześliwą.
Chcę przytulić się do Taty.
Poprosić Mamę by zrobiła mi kanapkę z szynką i ketchupem.
Chcę iść na spacer do lasu.
Może przy okazji znaleźć trochę jagód.
Chcę... do domu.
No comments:
Post a Comment