Wdech, wydech...
Wdech, wydech...
Myśl Natalio, myśl.
Analizuj swoje zachowanie.
Ucz się na błędach, wyciągaj wnioski.
Gdy trzeba to walcz.
Przecież potrafisz.
Wiecie... dopiero w ostatnim czasie, zrozumiałam znaczenie słów: 'wszystko zależy od Ciebie'.
Wcześniej, nie były one dla mnie zupełnie jasne.
Przecież tak nie musi być.
To ja kontroluję swoje życie. Kontroluję samą siebie.
Dziś nie będzie ataku.
Nie pozwolę znów wpaść w ten wir.
Mogłam.
Byłam blisko.
Tego wyimaginowanego 'niebezpieczeństwa'.
Ale nie dałam się. Nie dam.
Powiedziałam sobie: 'nie', stawiając na końcu trzy wykrzykniki.
Moja wola. Moja silna wola.
Z czasem ilość wykrzykników się zmniejszy.
A potem magiczne słowo 'nie' będzie wymawiane w mojej głowie bez zbytnego o nim myślenia.
Daj sobie czas.
Na leczenie swojej woli.
No comments:
Post a Comment