Jezuuuuu, nie wiem co się dzieje.
To znaczy wiem... ale żeby aż tak?
Jestem głodna... Tak cholernie głodna.
Jestem gruba... Tak cholernie gruba.
A raczej spuchnięta.
Balon, masywna ja.
To chyba przez tabletki.
Nawet nie jem dużo.... a puchnę.
Waga: 62 kg.
Jezuuuu.... I te piersi. Fuj...
Pierwszy raz idąc ulicą, one się... hmm... kołyszą.
Dziwne uczucie. Spojrzenia mężczyzn.
Obleśne.
Dzikie świnie.
Chcę się schować. Przespać... kilogramy.
Jestem chora. Wiem.
Jestem głodna. Czuję.
No comments:
Post a Comment