Monday, 1 June 2009

...

Nie wiem... Nic już nie wiem.

Czy ja będę kiedykolwiek normalna?

Zatarła się granica.

Czy jeśli mam ochotę zjeść pudełko lodów w upalny dzień to to oznacza atak?

Wymiotowałam dziś. Tak.

Ale pierwszy raz, tak po prostu, bo zrobiło mi się niedobrze.

Be.?

To Ty?

Zjadłam małe pudełko lodów.

A zaraz potem trochę kapuśniaku.

Raptem 3 łyżki...

I zrobiło mi się źle.

Przeklęty kapuśniak.

Myślę, ze przez te ostatnie miesiące mój żołądek został tak podrażniony, że niewiele trzeba żeby mnie zmulić.

Nie zjadłam dużo. Naprawdę.

I nie zrobiłam tego specjalnie.

Więc... czy zgrzeszyłam?

Przeciwko samej sobie?

No comments:

Post a Comment