Jestem zmęczona... Tak strasznie zmęczona.
Chcę się stąd wyrwać.
Na parę dni.
Jechać w świat... który mogę znaleźć chociażby za rogiem.
Za dużo myślę...
Za dużo pracuję...
Za dużo się martwię...
Ale jestem z siebie dumna.
Bo walka z Be. jest tak cholernie trudna...
Obsesja myślenia. Obsesja jedzenia.
Daję radę. Muszę.
Dzięki za wsparcie.
Jest mi ono potrzebne.
Nie biorę już swoich zielonych tabletek.
Wiem, nie powinnam tak po prostu przestać ich zażywać...
Ale chcę w końcu zasnąć...
Odpłynąć w ten upragniony, zdrowy sen...
No comments:
Post a Comment