Tuesday, 9 June 2009

Zniszczone marzenia.

Be. wróciła.

Ja już nigdy się jej nie pozbędę.

To we mnie wrosło, stało się częścią mnie.

Nawet mi się już płakać nie chce. Nic mi się już nie chce.

Psycholog?

Boję się tam iść... Zresztą co on mi powie?

Tak. Moje Be. niszczy mi życie.

Już je niesamowicie naruszyła.

Mam przynajmniej o co ją oskarżać.

Tylko... skoro ona jest częścią mnie to jak mam się jej pozbyć?

Przyjeżdza jutro mama... Na 4 dni.

Jak wyjedzie... pewnie wyjem resztki z lodówki, wyżygam je i... zacznę głodówkę.

Koniec.

Wolę już Anę niż Be.

No comments:

Post a Comment