Dzwoniłam dziś do domu. Podobno jest lepiej... Zapisali się na terapię.
Dziwne... jak się coś wali to od razu całkowicie... I odwrotnie.
Jestem tak daleko od Nich. Leczę się ja. Leczy się moja rodzina.
To będzie 4-ty dzień.
Kolejna zielona pigułka.
Czy będzie dobrze?
Za wcześnie by oceniać...
Lodówka pełna. To znaczy, taka jaką każdy przyzwoity człowiek powinnien mieć.
Jajka, mleko, kurczak, trochę jarzyn.
Nie ulegną dziś pokusie... Proszę nie.
Dziś urodziny obchodzi ktoś, kto dużo dla mnie zrobił.
Prawdopodobnie jedyna osoba na tym świecie, za którą... oddałabym życie.
Nawet teraz, gdy Ty nie chcesz mnie już znać.
100 lat... 100 lat...
No comments:
Post a Comment