Sunday, 17 May 2009

Świnia - part 2.

Tych kilka dni obżarstwa zrobiło swoje.

+ 3 kg.

Dziwne... gdzie to wszystko jest.

Owszem, brzuch wydaje się być trochę większy, ale poza tym?

Hmm... no tak.

Czuję jak moje ramiona pokrywają się grubą warstwą tłuszczu.

Uda... Udzicha.

Fuj.

Zaraz zaczną wymiotować, na sam swój widok.

Jestem obleśna.

Nie tylko zachowuję się jak świnia.

Ja... wyglądam jak ona.

Boże... mam dość.

No comments:

Post a Comment