Sunday, 10 May 2009

Musli.

Znowu pękłam.

Wczoraj zjadłam (uwaga!) prawie kilogram musli.

Skończył się jogurt, dorwałam śmietanę. Mleko. Wodę... Dżem.

Najgorsze jest to, że nie potrafiłam tego zwrócić.

Przeklęte musli.

Kompletnie utkwiło.

Czuję... że przytyłam.

Moje uda... Jakby 10 centymetrów w ich obwodzie przybyło.

7 tabletek przeczyszczających.

Brzuch = balon.

Ja = idiotka.

No comments:

Post a Comment